bytom.repertuary.pl
Film

S@motność w sieci

Samotność w sieci
Reżyseria: Witold Adamek

Repertuar filmu "S@motność w sieci" w Bytomiu

Brak repertuaru dla filmu "S@motność w sieci" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu S@motność w sieci
Tytuł oryginalny: Samotność w sieci
Czas trwania: 119 min.
Produkcja: Polska , 2006
Premiera: 15 września 2006
Dystrybutor filmu: Kino Świat

Reżyseria: Witold Adamek
Obsada: Andrzej Chyra, Magdalena Cielecka

Love Story XXI wieku. Bestsellerowa powieść Janusza Wiśniewskiego "S@motność w sieci", którą kupiło w Polsce ponad 200 tysięcy osób, a przeczytało kilkakrotnie więcej, doczekała się kinowej ekranizacji. To kultowa już opowieść o miłości w wirtualnym świecie i życiu współczesnego człowieka, który otoczony jest nowoczesną techniką, jednak tęskni za prawdziwym uczuciem.


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 2207 razy. | Oceń film

Wasze opinie

Antosia 14. września 2006, 17:40

Nie pójdę
Ok te opinie mi wystarczą. Nie pójdę. Nie będę psuć wrażenia książki.

ZorRo 14. września 2006, 14:14

Film trzeba odbierac jako film a nie konkurencje dla ksiazki
Chodzicie do kina i wyrazacie tego typu negatywne opinie, bez wiekszych tlumaczen. To niezbyt dobrze o Was swiadczy. W filmie trzeba dostrzec to czego nie daje ksiazka. TO jest oczywiste i dziwne ze trzeba tlumaczyc ze film nigy nie wygra porownania z ksiazka. Ale tez mysle ze rezyser nie mial takich ambicji zeby przeniesc idealnie slowa na ekran bo nie o to w filmach chodzi. Tutaj mogliscie doswiadczyc nowoczesnego przedstawienia tresci odpowiadajacych dzisiejszym czasom. Na pozor trudny temat do pokazania. Tu jednak znalazl sie wg mnie zloty srodek. Film jest dlugi - czasem sie dluzy ale przeciez tak powinno byc, jakbyscie chcieli poczuc atmosfere korespondencji internetowej, niecierpliwego oczekiwania na kolejnego maila. To dalo sie w filmie odczuc i zostalo zrobione dobrze. Trzeba sie tylko wczuc w atmosfere. Pozwolic sobie na utozsamienie z akcja, polaczyc sie z nia na ten czas pobytu w kinie. Oddac sie wlasnie temu dla czego chodzi sie wogole do kina. Zal mi w sumie tych co nie potrafia czerpac z filmow tych radosci i wyciagac lub chociaz starac sie zobaczyc to w jaki sposob nam sie historie przedstawia. To nie jest gorszy od ksiazki film - to jest dobrze opowiedziana historia - samotnosc w sieci. Ja polecam i niech kazdy sam oceni, nie dajcie sie zwiesc ;)

Gosia Ptakszek 14. września 2006, 13:03

hmmm inny
Film jest .. inny... niesamowity sposób reżyserii.. bardzo ciekawy i wlasciwie odpowiedni do tresci książki... Obrazy, przenikające się z grafiką - świetny pomysł! Niestety, jak dla mnie za dużo książki a za mało treści w tym filmie. Owszem porusza sie dużo wątków zawartych w książce (choć kto jej nie przeczytał może miec problemy)ale za mało jest tam uczuć.. miłości, tęsknoty i wyczekiwania na siebie.. a to treść tej książki.. no i zakończenie.. heh.. generalnie film dla cierpliwych i wiernych czytaczy książki

m@dzia 14. września 2006, 10:54

Piękny obraz, niewiele treści...
Obrazy przepiękne, ujęcia na prawde dobre, ale nestety nic poza tym :( na film trzeba iść z książka!!!całe kino szeptało co jakiś czas,"ale o co chodzi???" ktoś kto nie czytał niech sie nawet nie wybiera, nie ma szans zrozumieć o co chodzi! Chyra gra świetnie, Cielecka jak zwykle repertuar 3 min :( No i J.L. Wiśniewski świetny roli menela na dworcu w Berlinie,Kukiz też dobry(obydwaj w rolach epizodycznych)
mój Towarzysz w kinie zasnął na ostatnie 30 min....
Jeśli ktoś pokochał książke niech na prawde daruje sobie film, pozostaną mu przynajmniej miłe wspomnienia :)

Ruda 14. września 2006, 9:09

Tragedia :-(
Książka była lepsza
Film jest nudny, męczący
Nie polecam

mira-z 14. września 2006, 8:48

urzekający pięknymi zdjęciami-obrazami
Lepszy od książki o przepiękny wystudiowany obraz. Oko operatora-reżysera bezbłędnie wyłapało dla tej fabuły odpowiednio zimne nowoczesne pejzaże. Fabuła rozwija się niespiesznie, (co oznacza że film musi byc długi)dzięki czemu ten internetowy, z pozoru banalny, romans nabiera znaczenia, staje się prawdziwszy. To niewątpliwie melodramat, ale umiejscowiony w swiecie XXI w. I nie chodzi mi tylko o komputerowe tło i obecność współczesnych gadżetów. To opowieść o miłości, która używa wielu słów pisanych na klawiaturach, a odbiera bohaterom głos w chwili spotkania. Nie zamienią ze sobą ani słowa.
Intrygujące, nieprawdaż?

Honorata 14. września 2006, 0:14

KOSZMAR, TEGO SIE NIE SPODZIEWALAM...:-(
Nie, no blagam, nie idzcie na ten film. To juz nie chodzi o nieporzebnie wydane pieniadze, ten film jest totalna porazka, profanujaca ksiazke...

Liczylam sie z tym, ze bedzie trudno oddac cos tak niezwyklego jak specyfike i jezyk Samotnosci w sieci, ale to, co oni nazwali ekranizacja... brak slow...
Przychylam sie do opinii poprzedniczki. Nie wiadomo po co watki poboczne, watek glowny w ogole nie nakreslony prawidlowo, nic z niczego nie wynika, jezeli ktos poszedl nie czytajac ksiazki, to pomysli: co za idioci okrzykneli to bestsellerem... Nie bede mu sie dziwic...

mela 13. września 2006, 10:02

rozczarowuje aż boli.
film jest tak rozczarowujący...aż boli.
Książka mnie zachwyciła - film załamał...kompletna nuda, brak chemii między bohaterami, przydługie niejasne wątki poboczne, totalna niespójność. Mnóstwo ludzi wychodziło w trakcie pokazu, reszta śmiała się z bezsilności i prób budowania nastroju. Ogólnie porażka jakiej dawno nie zaznałam....

xyz 12. września 2006, 23:26

Absolutnie nie polecam
dno...

Dodaj nowy komentarz S@motność w sieci

Twoja opinia o filmie: